Forum sanepid.forumoteka.pl Strona Główna sanepid.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Akcja sanepidu: wycofać zdrowe jaja

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum sanepid.forumoteka.pl Strona Główna -> Aktualności
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agilent
Site Admin


Dołączył: 03 Lip 2007
Posty: 757

PostWysłany: Wto Gru 18, 2007 10:39 am    Temat postu: Akcja sanepidu: wycofać zdrowe jaja Odpowiedz z cytatem

Cytat:

Jaja z fermy, na której wykryto ptasią grypę, nigdy nie były skażone. Lubuski sanepid wiedział o tym od środy, lecz mimo to do soboty dezinformował lubuszan

O polityce informacyjnej inspekcji sanitarnej piszemy od ub. czwartku. Sanepid, choć wiedział, że do sklepów Netto trafiły jaja z fermy w Karniszynie, ukrywał tę informację do środy. Potem próbował bagatelizować sprawę tłumacząc, że skażone jaja w ogóle nie stanowią zagrożenia, podczas gdy wszyscy eksperci uważają, że przed spożyciem muszą być poddane obróbce termicznej. Wszystko to wytknęliśmy urzędnikom sanepidu, a wojewoda Helena Hatka zażądała od nich zwołania specjalnej konferencji prasowej.

W sobotę z mediami spotkała się Jolanta Świderska-Kopacz, lubuski inspektor sanitarny. I od razu wszystkich zaskoczyła. - Zagrożenia dla mieszkańców nigdy nie było. Jaja, które trafiły do obrotu, zostały zniesione przed wystąpieniem ogniska wirusa ptasiej grypy w Polsce. Taką informację otrzymaliśmy 12 grudnia od powiatowego lekarza weterynarii w Środzie Wielkopolskiej - powiedziała Świderska-Kopacz.

12 grudnia, czyli w środę, tego samego dnia, gdy rzecznik sanepidu Jolanta Borkowska-Jocz wysłała do mediów mail z tytułem... "Ptasia grypa - skażone jaja w Lubuskiem!". Dalej też pojawiają się sformułowania "skażone jaja" i "skażone partie". - Tu jest błąd. Te jaja nigdy nie były skażone. O to mogę mieć pretensje do swojego rzecznika. Używając tego określenia, niestety, popełnił błąd - tłumaczyła szefowa inspekcji.

Skoro jaja nie były skażone i sanepid wiedział o tym od środy, to dlaczego poinformował o tym dopiero w sobotę? - Moim zdaniem, można było to zrobić wcześniej - przyznała Świderska-Kopacz. - Działo się to w minionym tygodniu, kiedy byłam na trzydniowej naradzie w Warszawie. Koordynowanie polityki informacyjnej drogą telefoniczną jest utrudnione.

Drugim błędem, do którego przyznaje się sanepid, było podanie, że informacja o wprowadzeniu do obrotu jaj z Karniszyna dotarła do inspekcji w poniedziałek. - Był to wtorek. Pani rzecznik myślała tutaj o innym piśmie - tłumaczyła Świderska-Kopacz.

Nawet jeżeli sanepid dowiedział się o jajach dopiero we wtorek, to przecież informacja, że nie są to jaja skażone, dotarła tam dopiero w środę. Aktualne pozostaje więc pytanie, które stawialiśmy w poprzednich tekstach: dlaczego sanepid, nie mając pewności, czy jaja są skażone, czy nie, nie informował o możliwym zagrożeniu ani opinii publicznej, ani służb wojewody? Zdaniem szefowej sanepidu, takiej potrzeby nie było, bo sieć Netto sama podjęła decyzję o wycofaniu jaj z obrotu. Inspektorzy mieli jedynie nadzorować ten proces.

Sanepid zapomina jednak, że wcześniej 11 tys. jaj z Karniszyna zostało sprzedanych. Gdyby naprawdę były skażone wirusem ptasiej grypy, to po zjedzeniu ich na surowo istniałoby ryzyko zachorowania. Temu nie zaprzeczyła nawet Świderska-Kopacz.

- Czy w tej sytuacji nie mieliśmy prawa do informacji? - zapytaliśmy.

- Proszę pana, uważam, że tutaj pracuje zespół ekspertów i w żywności, i w epidemiologii, który ocenia, na ile zagrożenie jest istotne. Uważam, że nie było sytuacji, która miałaby spowodować pilne poinformowanie wojewody o tej sprawie, ponieważ - upieram się - te jaja nie stanowiły zagrożenia dla ludności - odpowiedziała szefowa sanepidu.

- Sanepid sprawdza, czy jaja są w obrocie; nadzoruje ich wycofywanie, ponieważ nie ma zagrożenia?

Świderska-Kopacz: - Tak.

Według pani inspektor, sanepid nie miał zamiaru wycofywać jaj ze sklepów, a jedynie chciał sprawdzić, czy informując o tym procesie, Netto mówi prawdę. Po co inspekcji taka wiedza? - Jeżeli otrzymujemy informacje, to chcemy je sprawdzić - usłyszeliśmy.

- A jeżeli sieć Netto wycofuje banany, to też to sprawdzacie?

- Tutaj sytuacja jest wyjątkowa. Wirus ptasiej grypy budzi zaniepokojenie i stąd być może nerwowe działania sieci Netto. To się udziela w sposób naturalny. Tutaj jest nam łatwo o tym dyskutować, bo minęło już kilka dni, ale proszę sobie wyobrazić, jak odbywa się to w ciągu dnia. Nie mamy czasu na przemyślenie wszystkich działań - mówiła Świderska-Kopacz.

Wśród tylu absurdów optymistyczna jest jedynie ta zapowiedź: - Poproszę panią wojewodę o spotkanie i mam nadzieję, że ustalimy zasady polityki informacyjnej.

Źródło: Gazeta Wyborcza Gorzów


Najlepsze są komentarze na forum : CIOTY z Sanepidu
...i nawet mnie takie obelgi nie dziwią po takie "wzorowej" akcji lubuskiego sanepidu :/

_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 7:33 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum sanepid.forumoteka.pl Strona Główna -> Aktualności Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik:
Wynik działania: 2+2 =


 
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group