Autor Wiadomość
mateusz_s
PostWysłany: Pon Maj 10, 2010 11:45 am    Temat postu:

Dziękuję wszystkim za odpopwiedzi, naprawdę sporo się dowiedziałem, jednak dzisiaj moje plany legły w gruzach po jednym telefonie do miejscowego Sanepidu. Opisałem o którym lokalu mówię, rozmawiałem z panią, która wcześniej wydawałą opinię i...jest za mały, żeby sprzedawać w nim cokolwiek poza kawą, herbatą, pakowanymi produktami, które produkowane i pakowane są gdzie indziej. Koniec, kropka, tak skończyła się na chwilę obecną moja bajka:)
Zośka
PostWysłany: Pon Maj 10, 2010 7:59 am    Temat postu:

przemalować? może Pan, byle było łatwe do utrzymania w czystości i żeby ta farba później nie odpadała...

tak, może być witryna - byle temp była obniżona Razz

na opakowaniach soków jest informacja, że po otwarciu należy przechowywać w lodówce i zawsze należy postępować zgodnie z deklaracją producenta - nie ma znaczenia czy sok zostawisz w kartonie czy też będzie w dzbanku - w sumie dobrze by było, żeby był zamknięty...

nie widze przszkód, żeby na jednej półce przechowywać to jedzenie (opakowania zamknięte - jak najbardziej mogą być woreczki strunowe do kontaktu z żywnością) z tym, że znowu - jeśli przełoży Pan pierogi do takiego woreczka - to należy zostawić sobie etykietę i przechowywać zgodnie z deklaracją producenta.
mateusz_s
PostWysłany: Nie Maj 09, 2010 7:46 pm    Temat postu:

Segregacja by była - myślę o witrynie chłodniczej, takiej z dwoma oddzielnymi drzwiami, przeszklonej. Na górnych półkach towar,który sprzedaje się klientowi w opakowaniu (jogurt, tiger, tymbarki itp), a na dolnych półkach towry, ktore będę podgrzewał, np. pierogi (nie mrożone, ale takie hmmm, chłodzone jedynie, na pewno wiecie o czym mówięSmile). Po otwarciu mogę je włożyć do woreczków strunowych? I czy wtedy na jednej półce mogą sobie leżeć razem pierogi i naleśniki, bagietki do odpiekania np?

Pojemniki mogą być zapewne szklane, plastikowe, byle zamykane (czy jeśli są szklane, to musi być "uszczelka, żeby było szczelnie?) Etykietka, opis produktu i daty ważności oczywiście będzie.

Sok byłby w chłodziarce, to na pewno, ten w kartonie. A czy dzbanke z sokiem też musi być w chłodziarce? Jeśli tak, to czy musi być zamykany szczelnie? Piszesz o ladzie chłodniczej, ale witryna też chyba da rdę o ile sie nie mylę, tak (taka wysoka, przeszklona lodówa:))?
mateusz_s
PostWysłany: Nie Maj 09, 2010 7:24 pm    Temat postu:

Kolejna sprawa - powierzchnia w kuchni/barze wg Sanepidu powinna być łatwo zmywalna. Obecnie w barze jest coś na kształt sidingu, ściany wyłozone są jakimiś plastikowymi szarymi płytami, czy czymś w tym stylu (Sanepid odebrał) lokal w takim ształcie. Kolor średnio przyjemny, chciałbym to pomalować. Czy jednak wtedy, taka zmywalna farba (olejna, czy ina, nie znam się) na ścianach będzie odebrana przez Sanepid jako 'łatwo zmywalna powierzchnia"?Smile
Zośka
PostWysłany: Nie Maj 09, 2010 7:22 pm    Temat postu:

- w urządzeniach chłodniczych należy zachować segregację, może jakieś koszyki? ogólnie mogą być otwarte opakowania - tylko je zabezpieczyć przed zanieczyszczeniem jakimś klipsem, czymkolwiek... żeby żywność nie miała kontaktu z innymi opakowaniami itd.
- co do muesli, to nie ma problemu - tylko niech pojemniki będą zamykane i opisane (data przydatności przesypanych płatków gdzieś zaznaczona, bo domyślam się, że chodzi o ich przesypanie do jednakowych pojemników - a najlepiej pod spodem trzymać po prostu etykietę z opakowania)
- dzbanek myć tak samo jak garnki, ale sok po otwarciu należy trzymać w chłodziarce, więc tylko lada chłodnicza ratuje sytuację...
mateusz_s
PostWysłany: Nie Maj 09, 2010 5:45 pm    Temat postu:

To super, podbudowałaś mnie strasznie:) Na takim "gotowaniu" chociażby makaronu opiera się sporo moich pomysłów.

Czyli rozumiem, że podobnie z garnkiem do mleka - myję go i jest cacy. A jeśli chodzi o soki - przelanie np 2 litrowego kartonu do dzbanka,to pewnie tez podobnie? Myję dzbanek i nalewam nowy sok?

I tak w zasadzie z każdym innym naczyniem, sztućcem itp?

Przyszło mi do głowy kolejne pytanie - czy towary "pakowane" hermetycznie muszą mieć jakieś oddzielne lodówki? Np mam pakowane pierogi, bagietki do odpiekania, jakieś jogurty?

Przyjmijmy, że nie - a co kiedy otworze te pierogi i pół paczki już jest zjedzone - to, czy taka druga połówka może leżeć z innymi produktami?

Aha, nikt chyba nie dopowiedział jeszcze na moje inne pytanie - czy majac różne płatki, owoce suszone, orzechy w szklanych (plastikowych) pojemnikach, mogę je łyżkami wsypywać do jednorazowych misek, skład wedle życzenia klienta i takie cudo sprzedawać?
Zośka
PostWysłany: Nie Maj 09, 2010 5:23 pm    Temat postu:

tak może Pan gotoać w garnkach, na każdej kuchni tak się robi, że wyparzane są wyłącznie naczynia stołowe- nikt nie wyparza garnków - wystarczy je umyć, a jeśli ktoś nadgorliwy by nalegał - to zawsze można przelać wrątkiem i jest dezynfekcja.
mateusz_s
PostWysłany: Nie Maj 09, 2010 4:31 pm    Temat postu:

OK, rozumiem kwestię z bananami:)

Mam pytanie co do "stycznośći" klientów z naczyniami, sztućcami w kuchni. Takiej styczności by nie było. Ale jak wygląda sprawa z garnkiem, w którym gotowałbym makaron, odcedzał go, nakładał do jednorazówek? Podkreślam, że nie mam i nie będę miał zmywarki. Czy w takim przypadku mogę gotować wspomniany makaron i zmywać naczynia ręcznie, czy nie?Smile
wogo
PostWysłany: Nie Maj 09, 2010 12:12 pm    Temat postu:

"dlaczego banana i mleko powinienem sobie darować?"
1.o mleku nic nie pisałem.
2.banany [owoce i warzywa] powinny być przechowywane [magazynowane] w separacji od innych surowców
3.dość ciężko jest oddzielić w czasie czynności przygotowywania półproduktów [umycie(?) i obranie] od obróbki końcowej [miksowanie] i wydawania.
4.powstaje problem szybko gnijącego odpadu organicznego [skórek] przyciągającego owady - tu zalecane byłoby zastosowanie młynka do odpadów.

Powinny być wyparzane [ale podstawy prawnej chyba nie ma] naczynia i sztućce będące po kontakcie z konsumentem.
mateusz_s
PostWysłany: Nie Maj 09, 2010 10:52 am    Temat postu:

Badanie wody - o ile dostał je poprzedni najemca - będę w stanie zdobyć od niego, z tym, że zastanawiało mnie właśnie, czy i tak nie będę musiał robić tego badania ponownie. Z drugiej strony - wolałbym przez kłótnię o głupie badanie -czy mam je robić, czy nie, nie ściągnąć na siebie zemsty Sanepidu w postaci zabronienia mi sprzedawania tego czy owego:)

Co do procedury rozdzielności czasowej, to pomyslę nad tym, dzięki za pomysł. Podawać posiłki chcę natomiast w naczyniach jednorazowych, więc zmywarko wyparzarki mieć nie chcę. Jest tutaj jednak jedno "ale" - makaron gotowałbym w klasycznym garnku - czy da się takie rozwiązanie obejść bez wyparzarki? Podobnie mogłoby być z mlekiem na kakao (no ewentualnie mogę je grzać w mikrofali:).

aha -dlaczego banana i mleko powinienem sobie darować?Smile
wogo
PostWysłany: Sob Maj 08, 2010 8:37 pm    Temat postu:

"koktajl bananowy, robiony od razu w jdnorazowym kubku - mleko + banan, miksujemy i dla klienta"

Z tymi bananami to proponuję sobie darować. Pozostałe propozycje nadzorujący sanepid prawdopodobnie dopuści.
Zośka
PostWysłany: Sob Maj 08, 2010 7:22 pm    Temat postu:

- woda - ma Pan ten wynik badania wody? wg mojej opinii nie ma podstaw prawnych, żeby Pan musiał zrobić kolejne badanie wody - jakiś czas temu nawet Sanepid przegrał w sądzie taką sprawę - chodzi o to, że woda jest z wodociągu publicznego i jest monitorowana i nie ma w tej chwili przepisów, które nakazywałyby Panu wprost okazanie wyniku badania wody, przepisy rozporządzenia unijnego 852/2004 w sprawie higieny środków spożywczych, które będzie Pana obowiązywało - mówią jedynie o tym, że woda ma być odpowiedniej jakości (i taka w wodociągu jest), ciepła i zimna...
- wszystko, co Pan proponuje można zrobić i kakao, i makaron Very Happy
- czy chce Pan podawać na naczyniach wielokrotnego użytku? wtedy musi być zmywarko-wyparzarka z temp. wyparzania 80-85 st.
- jeśli zbyt wiele miejsca nie ma można napisać procedurę rozdzielności czasowej i oddzielić w czasie czynności przygotowywania półproduktów od obróki końcowej i wydawania...
mateusz_s
PostWysłany: Sob Maj 08, 2010 1:05 pm    Temat postu: Działalność gastronomiczna - garść pytań laika

Witam,
to mój pierwszy post, więc proszę o wyrozumiałośćSmile Jeśli piszę niejasno, podaję za mało informacji, postaram się doprecyzowaćSmile

Lokal, który wynająłem był już używany do małej gastronomii, Sanepid odebrał, Paniom bardzo się podobno podobałoSmile Mówimy tutaj o budce, boksie szybkiego jedzenia, taki w tunelu, jak na dworcach, wydawanie przez okienko zamówionych towarów. Wiem, że kebaba tam nie może byc, niemożna niejako przygotowywac posiłków na miejscu.

Teraz kilka moich pytań:
- badanie wody poprzedni właściciel już miał, ale z tego co wiem, będę musiał prawdopodobnie sam też takie badanie zlecić i wybulić. Czy jest jakas opcja, zeby podpeprzeć się badaniem, które już było?
- w barze była kawa, herbata, zapiekanki, jakieś kanapki itp.chciałbym dodać gofry - ciasto przygotowywane z półpraduktów, czyli - ciasto w proszu + woda +olej i już, do gofrownicy i gotowe. Czy do produkcji gofrów powinienem spełnić jakieś specjalne wymagania?
- kakao -nigdy nie widziałem go w takich barach, kawa, herbata owszem, ale kakao nie - możecie mi powiedzieć, czy są tutaj jakieś specjalne obostrzenia? Jeśli miałbym mleko w lodówce, podrzewane np w mikrofali, albo na mini kuchence?
- inna sprawa - soki rozlewane z kartonów, "na szklanki"/kubki.
Też tego nie widziałem -można/nie można? bo....?Smile
- nachosy zapiekane z serem - takie jak w kinach, zapiekane w piekarniku do zapiekanek np. Do tego może jakiś gotowy sos ze słoiczka.
- makarony z sosami gotowymi (ze słoka). Najcięższa sprawa to jak rozumiem gotowanie makaronu i tu może być problem. Ale jaki przepis może mi tego zabronić, co powinienem spełnić? Mówie o ugotowaniu makaronu, odcedzeniu go, do miseczki plastikowej, sos ze słoiczka i wydaję klientowi. A jeśli nie można, to czy przy użyciu makaronu instant mógłbym taką akcję przeprowadzić (makaron bez gotowania, jakz zupek chinskich).
- mysli - "mieszane" na miejscu - słoiki z różnymi płatkami, suczonymi owocami, orzechami,nasionami, sypie to do miseckzi jednorazowej, wydaję klientowi - da się?
- lemoniada -woda+cukier+sok z cytryny i na kubeczki sprzedawane
- bagietki z biedronki np - takie z masłem czosnkowym?
- koktajl bananowy, robiony od razu w jdnorazowym kubku - mleko + banan, miksujemy i dla klienta.

Uf,to narazie tyle, mam nadzieje, ze ktoś mi pomoże, doradzi, pewnie tez "uwali" kilka moich pomysłówSmile

Pozdrawiam wszystkich i czekam na odpowiedzi, dzięki:)


Załóż bezpłatnie forum phpbb2 lub phpbb3 na Forumoteka.pl

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group